5-1

Stos #5/2014

Szczerze mówiąc kompletnie nie myślałam przez cały kwiecień z jakim wynikiem nowych książek skończę ten miesiąc. Być może właśnie to sprawiło, że stosik jest – mimo wszystko! – mniejszy od pozostałych. Przyznam, że ten widok niezwykle mnie cieszy, bo jest to siedem pozycji, na które od dawna polowałam i… w końcu je mam!
Mam już naprawdę wiele książek nieprzeczytanych na półkach, więc staram się ograniczać. Solennie obiecuję sobie, iż na Targach Książki w Warszawie zrobię listę najpotrzebniejszych i tylko upragnionych książek, które chce kupić. No, chyba że będzie jakaś ogromna okazja, ekhm… Jakoś trzeba się nagrodzić po maturach!
Na pierwszy ogień idą „Najsłynniejsze miłości królów polskich” Jerzego Bersala, które udało mi się dorwać na jakiejś promocji w supermarkecie. Sięgnęłam po tę książkę z ciekawości, gdyż jedyny płomienny romans jaki znam u naszych królów to Zygmunt August i Barbara Radziwiłłówna. Myślę, że to będzie jedna z tych uczłowieczających historię pozycji.
Kolejnymi powieściami Hamilton na mojej półce została „Trupia główka” i „Taniec śmierci”, czyli tym sposobem mam już prawie wszystkie książki z serii o Anicie Blake – brakuje mi jedynie czwartego tomu w kolekcji, który mam nadzieję, iż zdobędę na Targach.
„Nanę” Emila Zoli powinniście już kojarzyć, ponieważ recenzja pojawiła się jakiś czas temu. Ci, co czytali moją opinię, wiedzą, iż książka niezwykle mi się podobała. Z tego względu kupiłam swój egzemplarz, zagryzając zęby, że to Greg… Musiałam ją jednak mieć!
Jakiś czas temu postanowiłam odświeżyć sobie historię słynnego inkwizytora stworzonego przed Jacka Piekarę – na moją półkę trafił „Sługa Boży”, na którego widok zacieram ręce.
Na Dzień Książki z kolei zaopatrzyłam się w „Takeshi. Cień śmierci” Kossakowskiej, której postanowiłam dać drugą szansę – czytałam dwie jej mierne książki, więc może inna tematyka mnie zaintryguje. Tego samego dnia kupiłam również perełkę tego stosu, czyli książkę Tołstoja – „Anna Karenina”. W końcu udało mi się dorwać ją po cenie, która nie bolała tak bardzo i… jest! Błyszczy na półce i czeka, aż minie dwudziesty trzeci maja z ostatnią maturą!
Ostatnio zauważyłam też, że ludzie chwalą się swoimi fiszkami. Z tego względu i ja podzielę się z Wami moją kolekcją z kwietnia, którą maltretowałam przez cały miesiąc. Taka metoda nauki jest naprawdę efektywna, o czym prawdopodobnie zrobię oddzielny post, gdy już nie będę miała egzaminów na głowie.
Wydawnictwo Cztery Głowy jest znane ze swoich genialnych fiszek do języków – ja zaopatrzyłam się w zestaw „Matury ustnej”, „Idiomy”, „Czasowniki frazowe”, „Czasowniki nieregularne” oraz „Kolokacje”. Oldschool to z kolei dla mnie nowość i nigdy ich nie widziałam. Skusiłam się jednak na nie z nadzieją, iż pozwolą mi szybko powtarzać materiał z historii oraz WOSu – powiem Wam już na wstępie: opłaciło się.
Tak przedstawiają się moje zbiory tego miesiąca. W planach na maj mam na pewno, by ograniczać nadal kupowanie, ale zobaczymy, co z tego wyjdzie. Liczę również, iż niedawno kupiony statyw zmobilizuje mnie, by w końcu nagrać dla Was jakąś videorecenzję.
Czytaliście coś z mojego stosu? Polecacie, odradzacie? Czekam na Wasze komentarze!
Pozdrawiam
  • http://www.blogger.com/profile/02841791166043604992 Ema Pisula

    znam tylko Annę Kareninę i polecam gorącoo ♥
    powodzenia na maturach :))

  • http://www.blogger.com/profile/13407600922475144465 Natalia Tw

    Zazdroszczę Ci "Anny Kareniny" i tych fiszek…

  • http://www.blogger.com/profile/15250055910060687644 Mała Pisareczka

    Ale zazdroszczę Kossakowskiej!! 😀

    Powodzonka życzę!
    Jestem pewna, że egzamin pójdzie ci bardzo dobrze!

  • http://www.blogger.com/profile/04627143619269723024 Marcela Pomper

    Jestem ciekawa Kossakowskiej, więc czekam na recenzję 😉

  • http://www.blogger.com/profile/01528484549388650453 Clary

    Nie czytałam nic Jacka Piekary, ale jestem ciekawa Twojej recenzji. Oprócz Anny Kareniny to żadna książka nie jest mi bliżej znana 😉

  • http://www.blogger.com/profile/10364359948627124706 oxfordka

    Nic nie czytałam, ale słyszałam o Annie Kareninie… hmmm ciekawe kto nie słyszał 😛
    Jak widzę fiszki z angola to mi się płakać chce… ja już szkołę skończyłam… matura za mną – co prawda bez fiszkowa 😛 i tęskno mi za lekcjami z angielskiego… achhh :)

  • http://www.blogger.com/profile/11496945957695092893 Dwojra

    Również mam to wydanie Anny Kareniny. I też uczę się w fiszek :) Świetny stosik!

  • http://www.blogger.com/profile/10850574347618667415 Sylwia Węgielewska

    Same cudności :) Z książek nie czytałam żadnej, więc czekać będę na Twoje recenzje. A co do fiszek? Fakt, ludzie chwalą, więc coś w tym musi być :)

  • http://www.blogger.com/profile/15261422427827539940 Ayumi O

    Jedynie to bym sięgnęła po „Takeshi. Cień śmierci” Kossakowskiej – bardzo podoba mi się okładka oraz ciekawi mnie fabuła.
    Pozdrawiam^^
    http://swiat-w-dloniach.blogspot.com/

  • http://www.blogger.com/profile/14904400349647933648 Marta Mała Mi

    Chętnie przygarnęłabym fiszki :-) uwielbiam ten sposób nauki.

  • http://www.blogger.com/profile/05965471679501637869 Aga CM

    Chętnie przeczytałabym „Najsłynniejsze miłości królów polskich”

  • http://www.blogger.com/profile/01960874006281972986 Natalia Z

    bardzo fajny stosik. Fiszki masz super. Coś, co przydało by mi się do matury ;p

  • http://www.blogger.com/profile/03877799247934597083 Dominika Fal

    Szkoda, że wcześniej nie słyszałam o fiszkach z wosu i historii! Teraz jest już chyba nieco za późno 😉 Bynajmniej jednak stosik prezentuje się ciekawie, życzę więc przyjemnej lektury 😉

  • http://www.blogger.com/profile/06556562339286747271 Magda Borkowska

    Zazdroszczę fiszek :)
    Miłej nauki i lektury!

  • http://www.blogger.com/profile/00485802891499310234 Kamil

    Piekara, Kossakowska.. Zazdroszczę!

  • http://www.blogger.com/profile/16297358203286003763 Czarny Kapturek

    Znam tylko Annę Kareninę, ale nie miałam jeszcze okazji zagłębić się w lekturę. :) Fiszek zazdroszczę i chyba muszę sobie podobne sprawić, bo chociaż matura dopiero za dwa lata (hehehhe, technikum i ta szczęściwa czwarta klasa) to trzeba zacząć się powoli przygotowywać 😛

    Pozdrawiam i życzę świetnych wyników na maturze, Czarny Kapturek

  • http://www.blogger.com/profile/01616422271002767866 Amelia Grey

    Muszę w końcu zdobyć "Anne Kareninę", bo poluję na nią już od bardzo dawna. Miłego czytania!

  • http://www.blogger.com/profile/15004468623325625381 Meg Sheti

    Chcialabym się zapoznać z serią o Anicie Blake! :) i przeczytać Annę Kareninę :)

  • http://www.blogger.com/profile/11523670966475975804 Donna Webner

    Tę wielką Annę Kareninę chciałabym mieć na swojej półce, w zamian zadowalam się starym, dwutomowym wydaniem 😀 A fiszki sama posiadam i jakoś trudno mi jest się teraz za nie zabrać 😀 A matura tuż tuż.

  • http://www.blogger.com/profile/10030691149764712609 Ola C.

    „Takeshi. Cień śmierci” i „Anna Karenina” to książki, które bardzo chcę przeczytać :)
    O fiszkach dużo słyszałam i to dużo dobrego. Sama zastanawiam się nad zakupem, bo kilka wpadło mi w oko 😉
    Czekam na videorecenzję! 😀
    Miłej lektury 😉

  • http://www.blogger.com/profile/07849435141279486697 Alice booksloovers

    'Anna Karenina; mnie interesuje najbardziej

  • http://www.blogger.com/profile/01112994774213909451 Alicja Szerment

    Zazdroszczę – szczególnie fiszek :)