Clipboard05

Filmowe propozycje na Noc Strachów

Halloween niezmiennie spędzam z filmami, wyszukując tych najbardziej strasznych i przerażających. Horrory to gatunek, który zgłębiam od dawna i właściwie staram się oglądać każdą nową produkcję, a także nadrabiać starsze. Dzisiaj zaś podzielę się z Wami małym, prostym, a przede wszystkim subiektywnym zestawieniem na ten wieczór. Być może odkryjecie coś nowego!

ŚWIT ŻYWYCH TRUPÓW (2004)

Od wielu lat jestem fanką zombie i choć moja przygoda rozpoczęła się od „The Walking Dead”, to bardzo szybko poznałam również wyżej wymieniony cykl trupów. Ulubionym stał się jednak „Świt…”, gdzie bohaterowie szukają schronienia w centrum handlowym. Ten film nie tylko odpowiada na pytanie – „Jak to jest być zamkniętym w galerii?”, ale również w zupełnie wyjątkowy sposób kreuje klimat. To jedyna część, przy której zadrżałam, a przede wszystkim dobrze się bawiłam.

ZEJŚCIE (2005)

Ten film całkowicie opisuje mój gust, jeśli chodzi o horrory. Lubię ciemne, zamknięte scenerie – prawdopodobnie dlatego, że cierpię na lekką klaustrofobię – i tajemnicze stwory, które tylko czekają, by Cię dopaść. Okrutne rozwiązania podsycają niepokój odbiorcy i to właśnie ogromny atut tej pozycji. Po tym filmie inaczej patrzy się na ekstremalne wyjazdy.

SHUTTER – WIDMO (2004)

Tylko tajlandzka wersja, pamiętajcie! Daleki Wschód przoduje wśród dobrych filmów grozy i jest to kolejny tego dowód. Chociaż tę produkcję oglądałam jakieś cztery lata temu, to wciąż na słowo widmo reaguję w odpowiedni sposób. Jeśli lubicie fotografię, to robienie zdjęć nigdy już nie będzie dla Was takie samo. Kto wie, może i na Waszym znajdzie się bowiem zbłąkana – i wkurzona! – dusza?

GRAVE ENCOUNTERS (2011)

Najmłodsza z przedstawianych przeze mnie pozycji, ale nie odbiera jej to w skali przerażenia, jakie u mnie wywołała. W dobie wszechobecnej fali zachwytów nad „Paranormal Activity” i pierwszoosobowym planem z trzęsącą ręką operatora kamery, to właśnie ta produkcja niesamowicie się wyróżnia. Chociaż pierwsze minuty wskazują na bardzo niskobudżetowy film, który jest totalnym zapychaczem czasu, to już kolejne… Strach wspominać!

Kolejność filmów jest całkowicie przypadkowa, ale są to te, które wybiły się w moim umyśle na hasło – „zróbmy wpis o horrorach!”. Chętnie poznam Wasze propozycje produkcji grozy – zarówno tych starszych, jak i całkowicie nowych.

A tak ogółem – lubicie horrory, czy to w ogóle nie jest Wasz gatunek? Piszcie i nie zapominajcie, że jestem również na Facebooku!

  • Joasia Węgrzyn

    Z pewnościa zaciekwił mnie opis Świtu żywych trupów, tak więc na pewno dzis obejrzę!

  • Look_Up_To_Life

    U mnie jest podobnie, podczas Halloween zawsze oglądamy horrory. Zaciekawiłaś mnie tą listą, nie widziałam „Zejścia”, nadrobię :)

  • NotatkiNiki

    Horrorow nigdy nie lubilam ogladac i unikam tego typu filmow. Jedyny „horror” jaki do mnie przemawia to komedie muzyczne „Upior w Operze” i „Bal Wampirow”. Halloween tez jest mi obcy i nigdy go nie obchodzilam. Po prostu irytowala mnie komercja wokol tej tradycji i stad moja awersja. Moze kiedys sie to zmieni, ale na dzien dzisiejszy to absolutnie nie moje klimaty. :))

  • http://im-yw.blogspot.com Young Wife

    Widziałam tylko Shutter i dla mnie był przerażający… Jeśli ktoś naprawdę lubi się bać, to polecam „Krzyk”, „Wzgórza mają oczy” 😉

  • http://www.lifeholic.pl/ Lifeholic

    Niestety nie lubię horrorów, nie lubię się bać i generalnie nie przemawia do mnie ten gatunek… Po takich filmach zazwyczaj nie mogę zasnąć 😛

  • http://targetowa.blogspot.com/ Szufladopółka aka Targetowa

    Jak dobrze, że dziś poniedziałek. Nowy odcinek The Walking Dead :) Uwielbiam ten serial. Filmy, oj ciężko wybrać najlepsze. Ale jako dziecko zaczynałam od „Mgły” i „Koszmaru z ulicy wiązów”. Obecnie grozę najchętniej przyjmuję w książkach. Jak masz ochotę zajrzyj do mnie, może znajdziesz coś dla siebie. Jeśli tak ja lubisz się bać to polecam szczególnie Kinga, najlepiej „To” – książka cegła, ale warto….
    /Pozdrawiam
    Szufladopółka

  • http://nianio.com.pl/ Nianio born to be wild

    Nie przepadam za horrorami ale kilka z tych pozycji sobie cenię. Ja do tej listy dodałabym Lśnienie

  • http://ęą.blogspot.com/ Maną

    Nie znam żadnego z tych filmów. Bo mimo wszystko wolę inne klimaty na Halloween, np. filmy Tima Burtona. W tym roku planowałam obejrzeć „The Rocky Horror Picture Show” ale jednak wybraliśmy Tarantino. Zgadzam się też z komentarzem poniżej, że na takiej liście chętnie znalazłabym „Lśnienie”. I coś z japońskich horrorów, bardzo lubię klimat które one tworzą.

  • http://makehappyday.com Olga Pietraszewska

    Kiedyś lubiłam i chętnie oglądałam. Horrory to dla mnie świetna rozrywka i nie wiem, jak wytłumaczyć, że ten gatunek filmów, poza tym, że czasami wzbudzał strach, częściej mnie bawił :) Dawno już jednak nie oglądałam żadnego horroru i chyba skorzystam z Twoich propozycji :)