Clipboard05

Zejdź ze mną do ciemnych tuneli

A gdzie Ty byś skrył się podczas apokalipsy? Gdzie szukałbyś schronienia? Prawdopodobnie zależałoby to od skażenia, od samego typu zagłady, która spadła na Ziemię. Dość logiczne jest jednak miejsce zamknięte, w którym człowiek mógłby poczuć się bezpiecznie – zwłaszcza jeżeli nagle zostajesz wrzucony w środek napromieniowanego świata. To co? Schodzimy do metra?

Kolejna odsłona cyklu „Uniwersum Metro 2033” zabiera nas znowu do rosyjskich tuneli – „Ciemnych tuneli” Siergieja Antonowa. Jest to część, która przez rosyjskich fanów jest określana mianem tej „najbardziej nieprawdopodobnej i nieprzewidywalnej”, podobno najlepszej z dotychczas wydanych w wyżej wspomnianej serii. Dość szybko jednak się okazuje, że ta entuzjastyczna otoczka nie oddaje zawartości.

Siergiej Antonow daje się poznać jako bardzo specyficzny autor, który całkowicie ignoruje wszelkie zasady, jakimi powinien kierować się pisarz, by zainteresować czytelnika. Nie znajdziemy bowiem u niego logicznych rozwiązań, które składają się na zagadkę, porywającej fabuły, czy nawet porządnego warsztatu. Nie, „Ciemne tunele” to historia niepokojąca, ale przede wszystkim dziwna – chociaż to słowo nadal nie oddaje mojej konsternacji podczas lektury.

W tej opowieści wszystko jest nierealistyczne – od samej zawiłości fabuły poprzez wybory bohatera. Historia była całkowicie pozbawiona logiki, przypominała raczej wydumany sen głównej postaci, gdzie na końcu budzi się z koszmaru. Wątki były płynne, pokazywały wyobraźnię autora, ale niestety przypominały wręcz satyrę powieści, gdyż obrazowały też brak racjonalności wydarzeń.

Nawet w obliczu naciąganej fabuły, czytelnik – co straszne – był w stanie przewidzieć wydarzenia. Te banalne rozwiązania zdecydowanie psują oczekiwanie na kolejne wątki i rozdziały. Przygody Anatolija, głównego bohatera, mimo swojej surrealistycznej nuty, nie są w stanie zadziwić odbiorcy.

Naiwność fabuły widać już w pierwszych rozdziałach. Autor nie widzi problemu w naginaniu otoczenia i bohaterów wedle swej woli, ale nie jest to w żadnym wypadku zabieg dobry. Wybiera najprostsze wyjścia – dosłownie i w przenośni.

„Ciemne tunele” rozczarowują, ale jednocześnie nie sposób sprzeczać się z tym, iż ukazują tajemniczą i nietypową stronę moskiewskiego metra. Opisy podziemnych dróg oraz samego ogromu tego miejsca, przytłaczają czytelnika, ale w tym pozytywnym aspekcie, który intryguje.

Najnowsza propozycja z cyklu „Uniwersum Metro 2033” jest specyficzną pozycją, która zdecydowanie przegrywa starcie z fanowskim zbiorem opowiadań, będącym dodatkiem do niej. Być może to właśnie z powodu tej miałkości „Ciemnych tuneli” tom został wydany tak późno, czekając na coś, co może uatrakcyjnić odbiorcom wybór właśnie tego zestawu. „Szepty zgładzonych” z pewnością spełniły swoje zadanie.

Za egzemplarz dziękuję agencji AIM Media

To już kolejny tom z cyklu na mojej półce, ale czy Wy lubicie taką literaturę? Może macie coś do polecenia w temacie postapokaliptycznym? Czekam na propozycje i zapraszam na Facebooka, jeśli chcecie być ze mną na bieżąco!

  • http://bedekims.pl bedekims.pl

    Czyli jednak nie warto po to sięgać. Nie lubię banalnych, przewidywalnych książek. Może następnym razem coś ciekawszego Ci się trafi 😉

  • http://sisters92.pl Sisters92

    Jeszcze nie czytałyśmy tej serii, ale mamy ją w planach. Wiadomo, seria nie zawsze musi trzymać równy poziom.

  • http://czerwony-piach.blogspot.com/ Vessna Storiae

    Zaczynałam to czytać, bo przed oddaniem książek jako prezent zawsze delikatnie przerzucam parę stron (oj.), ale jakoś mnie nie porwało. Kompletnie nie moje klimaty, jeszcze bym swoje opowiadania zaczęła pisać w postapo i czytelnicy odeszliby na dobre, a tego bym nie chciała ;).

    • http://www.ludzka-sokowirowka.pl/ Aleksandra Wolińska

      Dobre postapo nie jest złe 😉

  • http://www.jakpiekniebyckobieta.pl Jak pięknie być kobietą

    Nie znam kompletnie tych książek, ale raczej nie lubię takiego gatunku, więc i tak bym pewnie po nią nie sięgnęła.

  • Natsumi Aiko

    Słyszałam o tej książce już jakiś czas temu i, szczerze mówiąc, spotkałam się dotychczas z pozytywnymi opiniami. Liczyłam na kolejną świetną lekturę, ale z tego, co piszesz, wynika, że powinnam przygotować się również na trochę odmienny scenariusz :> No cóż, przeczytam i sama się przekonam.
    Ogólnie, bardzo podoba mi się Twój styl pisania (nie ma tutaj błędów językowych, interpunkcyjnych, itd. w przeciwieństwie do większości blogów, z którymi do tej pory miałam do czynienia, co ma dla mnie ogromne znaczenie). Zasługujesz na szczerą obserwację z krwi i kości! Pozdrawiam :>

    http://natsumiaiko.blogspot.com/

    • http://www.ludzka-sokowirowka.pl/ Aleksandra Wolińska

      Jeszcze nie czytałam wszystkich książek z tej serii, ale opinie też raczej wskazują, że ta konkretna niezbyt się wyróżnia, a szkoda 😉
      Dziękuję bardzo za miłe słowa!

  • http://andanowa.pl AnuŚka Bąbik-Daniło

    Trochę to przerażające! Nigdy nie byłam fanką tego typu opowieści, bez względu na to czy w książkach, czy w filmach. Jakoś mnie nie ciągną te klimaty. Ale muszę przyznać, że ciekawie to opisałaś :)

  • http://sylwiowe-kolorove.blogspot.com Sylwiowe Kolorove

    Ja do tej pory mam za sobą trzy pierwsze tomy z Uniwersum i wszystkie dobrze wspominam. Ale jakoś na razie nie umiem się przemoc, żeby kolejne przeczytać. Chwilowo wygrywa Jadowska i jej Dora Wilk 😉

    • http://www.ludzka-sokowirowka.pl/ Aleksandra Wolińska

      Też mam w planach Dorę Wilk – na razie na półce mam pierwszy tom i czeka na przeczytanie. Słyszałam o tej serii wiele dobrego, potwierdzasz? :)

      • http://sylwiowe-kolorove.blogspot.com Sylwiowe Kolorove

        Zdecydowanie tak :-) Niesamowicie wciąga i jeszcze uśmiać się można :-)

        • http://www.ludzka-sokowirowka.pl/ Aleksandra Wolińska

          W takim razie niedługo się za nią zabiorę :)